UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@JesusAlvaro - Zamiast opowiadać ahistoryczne idiotyzmy radzę zapoznać się z biografią tego najwybitniejszego dowódcy II Wojny Światowej, Polaka i patrioty (niestety ze szlacheckiej rodziny po mieczu, ale nikt nie jest doskonały;), który nie tylko doprowadził do zwycięstwa nad faszyzmem na froncie wschodnim, ale w dodatku zrobił to przy minimalnych stratach własnych, za co kochali go żołnierze i podwładni. Ten m. in. były warszawski kamieniarz (niektóre z kamiennych rzeźb zdobiących Most Poniatowskiego w Warszawie są jego autorstwa) do końca pozostał Polakiem, a kraj opuścił po 1956 roku, bo był wciąż bohaterem i utalentowanym dowódcą ze ścisłej czołówki światowej i jego umiejętności potrzebne były gdzie indziej (został dowódcą Zakaukaskiego Okręgu Wojskowego - 1956 r. na Bliskim Wschodzie to kolejny wzrost napięcia o znaczeniu światowym, podpowiem tylko). Polecam świetny wywiad radiowy (Radio Gdańsk) z wnuczką marszałka Konstantego Rokossowskiego - Ariadną, pt. "Zawsze będę Rokossowska", może po jego wysłuchaniu co niektórzy przestaną głupoty ipeenowskie wypisywać publicznie;

RobertKoliński