UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
(. .. ) Wedle niemieckiego prawodawstwa męski homoseksualizm traktowany był jako przestępstwo karane więzieniem. O ile w czasach Cesarstwa i Republiki Weimarskiej stanowiło to często "martwe prawo", o tyle III Rzesza na szeroką skalę przystąpiła do prześladowań wobec homoseksualistów. Szacuje się, że na podstawie oskarżeń o homoseksualizm aresztowano w Niemczech ok. 100 tysięcy osób, z czego 50 tysięcy skazano na kary więzienia, a ponad 10 tysięcy wylądowało w obozach koncentracyjnych. Homoseksualizm uznano za zagrożenie dla "czystości" narodu niemieckiego, a jako metody "leczenia" naziści proponowali np. niewolniczą pracę, zastrzyki z testosteronu, albo nawet kastrację. Więźniowie reżimu hitlerowskiego, osadzeni w obozach z uwagi na orientację seksualną, byli też w specjalny sposób znakowani - musieli nosić różowy trójkąt. Prześladowania w III Rzeszy spotykały przede wszystkim homoseksualistów płci męskiej. O wiele rzadziej prześladowano lesbijki, jednak i one były ofiarami represji, a gdy trafiały do obozów nosić musiały czarny trójkąt na znak ich "aspołeczności". Gdy więc dziś niektórzy pytają gdzie w walce Polski z Trzecią Rzeszą była strefa "tolerancji", a gdzie "strefa wolna od LGBT", odpowiedź nie powinna przysparzać większego problemu. "
RobertKoliński