UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ja miałem takie samo niewdzięczne nastawienie pracując za granicą. Byłem rozgoryczony że ojczyzna chlebodawcy pozwala im pracować w domu i być z rodziną podczas gdy ja musiałem samotnie na obczyźnie zapitalac i z tego zamku nienawidziłem wszystkiego co miejscowe. Pomimo że nie posunąłem się do takich czynów jak ten tu to rozumiem jego żal i mu wybaczam. Kto pracował za granicą sam, bez rodziny ten też zrozumie.