UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@ct - Zależy gdzie. W jednostkach pancernych przynajmniej pól roku spędzało się na poligonach i ćwiczyło ostrą amunicją. Słynne zimowe i letnie szkoły ognia. Lotnicy też wylatywali po kilkaset godzin rocznie, teraz może kilkadziesiąt. Więc ci ludzie coś tam umieli. WOT-y bez broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej, praktycznie bez zintegrowanego systemu łączności nadają się do szukania zaginionych dzieci. Pod warunkiem, że zasięg komórek nie padnie.

znaffca