UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Słyszałem, że któregoś pięknego wieczoru chłopak rozwożący pizzę został nieładnie potraktowany przez kilku pijanych nastolatków, którzy nie zapłacili za zamówioną pizzę. Podobno wezwano na interwencję policjantów, którym wspomniani wcześniej uczciwi obywatele nie otworzyli drzwi do mieszkania, śmiejąc się na cały głos. Uczciwi policjanci nie mając innego wyjścia odstąpili od interwencji oświadczając biednemu chłopakowi od rozwożenia pizzy, że napiszą jakąś notatkę, ponieważ nic innego nie mogą zrobić, po czym odjechali. Pobudzeni tym zdarzeniem młodzi panowie uwierzyli, że mają siłę i moc, po czym bardzo głośno włączyli muzykę. Kolejna interwencyjna policjantów, nie otworzenie drzwi do mieszkania itp, itd. Podobno przyjechało dwóch panów po cywilnemu, którzy w jakiś niewytłumaczalny sposób weszli do tego mieszkania, słyszałem, że posłużyli się wytrychami lub śrubokrętem, nie wiem, nie widziałem. Niemniej młodzi ludzie oddali panu od rozwożenia pizzy pieniądze, bardzo go przeprosili za swoje naganne zachowanie i już do rana był spokój. Podobno musieli sobie wstawić nowe drzwi, ponieważ te stare jakimś cudem wpadły do mieszkania razem z zawiasami, jakieś takie słabawe, antywłamaniowe były. Tak tylko słyszałem.