UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wystarczy zapytać mieszkańca oddalonego o całe 60 km Gdańska o informacje na temat tych "atrakcji" Elbląga. Zazwyczaj NIC o nich nie wie. A i też wartość tych "atrakcji" jest wielce wątpliwa. .. Legenda??? Most? Przystań? Muzeum? Śmieszne. Tego typu "atrakcje" ma większość miast, a już Trójmiasto kilkadziesiąt razy więcej/ciekawiej. Gdyby ktoś wpadł na pomysł Elbląga-miasta turystycznego to musiałby postawić nie na to, co jest w ilościach X razy większych/ciekawszych 60 km dalej, ale co stanowi unikat w promieniu kilkuset kilometrów. Po prostu - trzy murki po Krzyżakach w Tczewie nie przyciągną turystów, gdy obok w Malborku stoi Zamek Krzyżacki. Wydaje mi się, że szansą na rozwój miasta nie jest zmiana jego profilu, ale bazowanie na upodobnieniu do Gdańska i stworzeniu sypialni. 60 km to naprawdę mało na dojazd (autem już sprawny, pociągiem tragiczny) do pracy. Praca tam, podatki tu i wyjdzie nam drugi Pruszcz, Tczew, Słupsk, czy Łódź, gdzie gros ludzi jeździ do Warszawy do pracy.