UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Kiedy jako stypendyści Zamechu przyjechaliśmy do miasta (1971) widok był porażający, jakby wczoraj skończyła się wojna. Domy przy długich ulicach ozdobione były dziurami po małych i większych pociskach. Środkiem miasta koło ratusza atrakcja - pociąg jeżdżący do Fromborka i Braniewa. Ul. Dzierżyńskiego-Browarna z rozrytą brukowaną jezdnią i dołami po budowie kanalizacji. Wszędzie ruiny już wcale ładnie zakrzaczone. Teraz to miasto wygląda zupełnie inaczej. Jedyne co widać gołym okiem to brak dzieci i młodzieży. W mojej klatce na 15 mieszkań jest 1 słownie jedno dziecko i to 12 latek. Młodzież stąd ucieka, nie widzi perspektyw. I ta powszechna "rzyczliwość" znudzonych urzędników i bez-Radnych. Zostałam sama i też zwieję.
Anna.b