UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A wie Pan Panie Robercie jak działał u mnie w okolicy PGR, pamietam jego ostatnie lata, No bo jestem jeszcze dość młody. To wieźli przyczepę paszy na pastwisko dla krów i potem ten, co miał im tą paszę zadawać to wziął pędzel i posmarował krowom mordy pyłem z tej paszy, tak, żeby były okurzone, żeby wyglądały, jakby zjadły, a naprawdę paszę komuś sprzedał. No i potem kupił tanie wina i spał w tej budce stróża pijany i małolaty jak nią bujały to wino chlupało mu w brzuchu.:D

Zen