UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
@Miszkurka2000 - Polska nie potrzebuje energii jądrowej, która jest - jak zauważyli już przedmówcy - energią drogą, niebezpieczną, odpady z jej produkcji wymagają miliardów na składowanie, zaś paliwo do niej pozyskiwać trzeba z niestabilnych regionów świata za kolosalne pieniądze. Do tego elektrownia jądrowa jest strategicznym strzałem w stopę, zwłaszcza w polskich warunkach. Polska potrzebuje a) rozwiniętego i zróżnicowanego systemu energetycznego opartego na OZE i b) modernizacji swojej przestarzałej sieci przesyłowej, na której dochodzi do największych strat związanych z produkcją i dostarczeniem energii do odbiorców. Jednym z takich pomysłów zabezpieczenia dostaw energii elektrycznej w całej Północnej Polsce jest budowa sieci małych farm energetycznych na Bałtyku, które pozyskując energię z morskich fal dla gospodarstw domowych i małych przedsiębiorstw odciążą duże (i brudne) elektrownie węglowe na południu kraju i dużych odbiorców. Pomysł wdrażany już od kilkunastu lat we wszystkich najbardziej rozwiniętych krajach świata (technologię na skalę przemysłową opracowali po raz pierwszy Szkoci na przełomie wieków), prace rozwojowe prowadzone są we wszystkich liczących się gospodarczo państwach świata z dostępem do morza (oprócz Polski).
RobertKoliński