UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dziś w NaTemat. pl: "Sprawa Paetza to idealny przykład kościelnej afery i tuszowania takich spraw. Wszystko zaczęło się w 1999 roku, kiedy to klerycy z poznańskiego seminarium poinformowali władze kościelne o molestowaniu. Wszyscy duchowni, którzy mieli kontakt z tą aferą, unikali opisywania zachowań arcybiskupa. Z dostępnych strzępków relacji wynika, że dotykanie pośladków i genitaliów to były jedne z łagodniejszych przypadków. Prasa po raz pierwszy napisała o tym w sierpniu 2001 roku, w "Faktach i Mitach". Jeden z księży, znający aferę od środka, przyznał w wywiadzie dla "Wyborczej", że chociaż "FiM" to nie najbardziej wiarygodne źródło w kwestii Kościoła, to "zupa się rozlała". Trzeba było załagodzić sytuację. (. .. )" [całość: "Błędne koło Kościoła. Biskup oskarżony o molestowanie był na konferencji o pedofilii". ]

RobertKoliński