UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A ja uważam inaczej Panie Robercie. Tak jak u mnie we wsi nie dopuscili do powstania kołchozu i dzięki temu nie ma u mnie biedy we wsi i prawie nikt nie korzysta teraz z opieki społecznej na wsi odciążając w ten sposób państwo z wydatków, a rolnicy mają gospodarstwa o wielkości umożliwiającej im godne życie, a nie tak jak w wyniku reformy rolnej dostali parę hektarów np 3-4, 5 max 10 tutaj w naszej okolicy No i potem klepali biedę . Dopiero później po latach komuniści zorientowali się, że w prywatnych gospodarstwach wydajność i dbałość o mienie jest dużo wyższa jak w kołchozach, PGR-ach czy spółdzielniach i wprowadzili pewne ułatwienia, bo wiedzieli, że kolektywizacja im się nie uda. A to w Polsce chyba to większość to byli ,,kułacy, burżuje, element antysocjalistyczny i podziemie niepodległościowe", bo większość była przeciwna polityce rolnej PZPR? Rolnikom nie podobało się po prostu to, że ktoś będzie się wtrącał im w ich sprawy i ich majątek i decydował o ich pieniądzach.

Zen