UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nazywając rzeczy po imieniu polski kościół katolicki to praktycznie organizacja o charakterze otwarcie kryminalnym, która niczym rasowa mafia chroni swoich członków przed wymiarem sprawiedliwości, kryje dowody i za żadne skarby nie poddaje się kontroli ze strony funkcjonariuszy prawa. Gdyby rzecz nie dotyczyła kościoła kat. , to policja i wszelkie służby już dawno wkroczyłyby do obiektów kościelnych, dokonały przeszukań, zarekwirowały dowody, weszły na skrzynki pocztowe e-mail i dziesiątki osób od dawna byłyby aresztowane lub siedziałyby w więzieniu. Nie tylko za pedofilię, ale i za utrudnianie śledztwa, ukrywanie dowodów, krzywoprzysięstwo itd. Szybko powstałyby całe oddziały więzienne "pod krzyżem". I tak powinny działać policja oraz prawo. W każdym zdrowym, świeckim państwie. Tyle, że my mamy wewnętrznego okupanta. Bo inaczej tego się już nie da nazwać. Obce państwo, które sprawuje kontrolę i nie poddaje się rygorowi prawnemu, to po prostu kolonizator. W zamian za to mamy "rodzimy" kult JP2 i media przemilczające kryminalne czyny funkcjonariuszy kościelnych.
LewicaRazem