UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Skoro rowerzysta jechał tam, gdzie nie powinien, to jakim prawem mandat dostał kierowca? Zawsze pretensje do kierowców. Wąskie drogi, wszędzie ograniczenia widoczności, podporządkowane, z których trudno wyjechać, bo cały czas ciągnie się sznur samochodów i przejście dla pieszych zaraz za wyjazdem. Do tego roślina zasłaniająca widoczność i nie wiadomo, czy wjeżdżając w lukę między samochodami zza drzewa, krzaków na przejście nie wbiegnie pieszy. Sygnalizacja zmuszająca do zatrzymywania się za każdym razem. A można ustawić światła by były zielona fala. Ale po co? Ktoś inny da gazu, bo 3 samochody przejechały, więc zaraz zaświeci się żółte. .. A piesi chodzący po jezdni gdzie popadnie? Mickiewicza, Górnośląska, Kopernika, Słoneczna, Dąbka, wszędzie tam są gęsto rozstawione przejścia dla pieszych, a ci i tak łażą po jezdni, bo ciężko zrobić 10 kroków do zebry. Agresywni rowerzyści robiący co chcą. Zajeżdżają drogę, utrudniają wyminięcie, nie zatrzymują się upewnić, czy ktoś nadjeżdża, tylko wprost pod samochód. Brak kamizelek i świateł, nagłe skręty bez sygnalizowania ręką. Brak kar za blokowanie lewego pasa, a dla kierowców autobusów za wolną jazdę. Problemy z parkingami. Niewspółmiernie wysokie koszty płatnych parkingów. Im więcej jeżdżę tym bardziej czuję, że to wszystko po to żeby zniechęcić ludzi do poruszania się prywatnymi samochodami.

stary.kierowca