UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Rozumiem, że wjeżdżając na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej, jak inne samochody lub drzewa zasłaniają ci widoczność, to też uznajesz że nikogo nie ma i spokojnie wjeżdżasz jak gdyby nigdy nic? Czy jednak zatrzymujesz się, delikatnie, powoli wyhylasz się żeby sprawdzić czy czasem nic nie jedzie i dopiero gdy jest pusto, to przejeżdżasz? Zapewne ta druga wersja. Dlaczego zatem nie przyjmujesz do wiadomości, że tak samo trzeba zachować się przed przejściem?

Zennon.