UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ale miliony dolarów to trochę chyba mało, żeby opłacić tylu ludzi? Tu trzeba raczej miliardów. A przecież Kuba zaczęła się lepiej rozwijać jak właśnie Raul Castro zezwolił w końcu na prywatne sklepy i rolnictwo, zezwolono też na internet i telefon komórkowe, bo wcześniej to kiepsko było u nich z rolnictwem. Nasiona dawali im za późno, albo za mało jak w centralnym planowaniu. To tak jak z pszenicą ozimą w naszym kraju najlepiej jak się posieje do 20 października, a w centralnym planowaniu to nasiona dostarczyliby np w listopadzie, no i przez opóźniony siew plony są mniejsze, albo przez wymrożenie nie ma ich wcale i stąd się bierze głód, a w gospodarce rynkowej rolnik/farmer idzie do sklepu i kupuje wtedy kiedy musi siać, albo kupi wcześniej na zapas i potem wytworzy wystarczającą ilość żywności, a i na eksport jeszcze zostanie i kraj zarobi.
Zen