UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Obchody są ważne i konieczne, ale chyba pod innym hasłem. Słowo " pionier " ma złe skojarzenia, a zwłaszcza w kontekście do ziem, które przypadły nam w wyniku wojny, a właściwie w wyniku wygnania rdzennych mieszkańców tych ziem. Nie ma nic pionierskiego w zamieszkaniu w cudzych domach i uruchamianiu cudzych fabryk. Nie należy też zapominać, że tzw. " pionierzy " byli po części o poglądach bliskich p. Nowaka i mu podobnych. Namacalnym dowodem ich niekompetencji i ignorancji jest fakt, że z odziedziczonych zakładach elbląskich nie pozostał nawet ślad. Z wyjątkiem tego, którego nie było możliwości zburzenia. Jednym słowem, ale nie ma co za bardzo wspominać, bo czy warto wspominać lata mozołu, wyrzeczeń, aby w końcu być światkiem upadku, tego co się tak ciężko odbudowywało ? I, jak na ironię obchody organizują byli komuniści i ich poplecznicy, jak nie przymierzając ci z PSL- u czyt : ZSL-u. Z miasta staliśmy się miasteczkiem z małomiasteczkową władzą i małomiasteczkowymi obyczajami. Szkoda, a perspektywy były i być może powrócą, ale diametralnie trzeba zmienić władzę, bo obecna nie nadaje się do niczego z wyjątkiem organizowania smutnych przedsięwzięć, jak stypy i pogrzeby.