UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Gdyby tak skrajnie roszczeniową postawę jak nauczyciele w tej chwili to robią zrobili pracownicy dowolnej firmy /nie budżetowej/ to już dawno dyrektor/prezes takiej firmy taką sprawę by załatwił. Jak by miał pieniądze to przeanalizowaniu dałby jakąś podwyżkę lub też nie. Gdyby to nie rozwiązało sprawy to pracownik albo by odszedł wypowiadając umowę albo otrzymałby zwolnienie dyscyplinarne skoro nie przystępuje do pracy. Wszystko byłoby dawno pozamiatane. W szkołach powinno to działać podobnie. I tak szefem w szkole jest dyrektor i to on powinien rozwiązać problem ze swoimi pracownikami lub organ założycielski skoro dyrektor jest bez jaj. No i mamy problem bo organem zatrudniającym nauczycieli jest samorząd patrz: Urząd Miasta czyli Prezydent. Jak ma pieniądze aby spełnić żądania nauczycieli niech im daje nawet wiele więcej a jak nie ma to niech się gonią. Dlaczego ma to robić Rząd? Przecież ta "banda" chce li tylko pieniędzy za to że przychodzą do pracy. W każdej innej firmie podwyżki są ale za fachowość i nigdy nie spotkałem się z tym że wszyscy po równo