UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie oceniam czy to zawod lekki, czy to zawod ciezki, sa na pewno lzejsze i sa tez ciezsze. .teoretycznie wybierajac ten zawod powinno sie to robic z powolania. Smutna prawda jest jednak taka, ze najgorsi uczniowie w szkole sredniej chcacy studiowac wybieraja wlasnie kierunki typu: edukacja wczesnoszkolna. Nauczyciel byl przed wojna elitarnym zawodem, na dzis nauczyciele to ludzie przewaznie slabo wyksztalceni, z wiedza ogolna na zenujacym poziomie, nie potrafiacy wypowiedziec sie albo napisac poprawnie w ojczystym jezyku. Sa wyjatki od normy. .no ale podwyzek chca wszyscy. Wciaz slysze porownania, ze zarabiaja tyle co na kasie w Biedronce, tylko pytanie w czym sa lepsi od sprzedawcy w Biedronce? Sa lepiej wyedukowani? Konczyli jakies super uczelnie? Przemeczali sie na studiach? W Biedronce tez trzeba uzerac sie z klientami, wiec odpada argument o strasznych rodzicach i uczniach. .nie wnikam w zabieranie pracy do domu. Ja rowniez zabieram prace do domu, plus dziennie mam 15 min sniadaniowej przerwy i 40 h do przepracowania w tyg za ktore mam tzw. podstawe, nie dostaje dodatkow itp. Czy nasza praca korposzczurow jest lzejsza? Kwestia dyskusyjna. Nie zazdroszcze Wam podwyzek, ale zapracujcie na nie. Zacznijcie dbac o swoj poziom intelektualny, rozwijajcie sie, zasluzcie na szacunek, o ktory zabiegacie, a i nastawienie spoleczenstwa bedzie inne. Do szkoly powinni trafiac ludzie nie z lapanki, ale po przesiewie, to powinna byc elita, a nie jakies popluczyny.
MuchaPlujka