UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jako bezpośrednio dotknięty tą nie potrzebną i skierowaną tylko „do ciemnego ludu, który wszystko kupi (i zagłosuje)” pozorną inwestycją mieszkaniec Mierzeji mogę się właściwie z tego tylko cieszyć. A z drugiej strony było/jest to przecież do przewidzenia. Klasyczne działanie wg wzorca podanego przez Matouszka jeszcze na jego nagraniach z „Sowy”: Rozbudzać w ciemnym ludzie oczekiwania i je potem wygaszać. Rozbudzamy: Opowiadamy o wspaniałej inwestycji, która zmieni Elbląg w krainę mlekiem i miodem płynącą, w port jak Gdynia pana Eugeniusza Kwiatkowskiego. Ciemny lud to kupi. Pozorujemy działania mające uwiarygodnić nasze „rozbudzanie” wycinając kilkadziesiąt hektarów lasu na terenach „Natura 2000”. Z rozkazu p. Obajtka drugiego (ponoć siostrzeńca byłej pani premier), tyle że nie kosztuje nas to nic, bo koszta pokrywa z nawiązką sprzedaż drewna. „Spełniamy obietnice wyborcze”. No a teraz wygaszamy: Nagle okazuje się, że - przez „nieoczekiwany” wzrost kosztów - inwestycja (której opłacalność właściwie nigdy nie została udokumentowana a o braku opłacalności od dawna mówią fachowcy) może okazać się nieopłacalna. Ba, ta nieopłacalność wynika przecież już z analiz rządowych, które dokumentować miały opłacalność. .. .. Pozostaje nam tylko czekać do najbliższych wyborów. Znowu rozbudzimy. Aby wygaszać. Ciemny lud to kupi. .. .
dr.-inż.TomaszSłomka