UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Po meczu w Czestochowie Nocoń mówi ze przespaliśmy jedna połowę. Teraz mówi ze remisy nic nam nie dają. Tutaj bardzie potrzebny jest wstrząs dla trenera a nie zawodników. Ręce opadają. Olimpia to przespała obydwa mecze, a to że tak to się skonczyło to sobie trenerze obejrzyj zapis wideo z tych spotkań. I to kilka razy bo po meczu z Czestochową nie zmieniłeś nic zeby drugi taki mecz sie nie powtórzył. A mecz Z Ruchem to lustrzane odbicie z Czestochowy. To ty trenerze ustalając taka taktykę zabraniasz zawodnikom strzelania bramek a potem palisz głupa ze remisy nic nam nie dają i ze cos przespalismy. Cała linia obrony, defensywni pomocnicy i wachadłowi wręcz przywiązani do swojego pola karnego. Zakaz przekraczania połowy boiska. A biedny Fodziukiewicz przez 90 min nie dostaje zadnej dobrej piłki na oddanie strzału bo wszystkie są na aferę. Ale taka taktyka. Może odrobinę przypomnienia. Olimpia sie broni przed spadkiem i jak nie zaczniemy wygrywać spotkań ( za wygraną są trzy pkt. panie trenerze, wiedział pan?) to spadniemy. Wygrywać, nie remisować. Jesli druzyna nie zacznie grać ofensywnie i nie zacznie kreować sytuacji bramkowych to one same nie wpadną. Wie pan o tym? A wie pan ze aby wygrać mecz trzeba strzelać bramki? To taka ciekawostka przyrodnicza. Zaskoczenie? Nie uczyli tego na kursach trenerskich? W tej druzynie są zawodnicy którzy potrafią to robić tylko trzeba dać im szansę ( i nie trzymać na ławce czt. Ressel) a nie na samym poczatku meczu odbierać im ochotę do gry.

starykibic.