UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Już nie ma ani takiej piłki nożnej, ani takich piłkarzy. Dziś polscy kopacze to zwyczajni łowcy kasy, a nasze kluby to normalne korporacje, gdzie nie ma szacunku wobec tak kolegów z boiska jak i kibiców. Gerard Cieślik wspomniał, że na mecze jeździli zwyczajną ciężarówką z plandeką zakrywajacą skrzynię pojazdu. Ponadto pilkarze wtedy normalnie pracowali, a on o powołaniu do reprezentacji na słynny mecz z ZSRR dowiedział się z prasy. Mimo tych trudności byli wybitnymi sportowcami i na pewno dorównywali albo i nawet przewyższali umiejętnościami swoich kolegów z ówczesnych zachodnich zawodowych drużyn. Obok Cieślika naprawdę wybitnymi piłkarzami byli Ernest Pol, Lucjan Brychczy, Roman Lentner, Stanisław Oślizło, a z "młodszego pokolenia" Włodzimierz Lubański, Zygfryd Szołtysik czy Kazimierz Deyna.
Kiicii