UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Już nie ma ani takiej piłki nożnej, ani takich piłkarzy. Dziś polscy kopacze to zwyczajni łowcy kasy, a nasze kluby to normalne korporacje, gdzie nie ma szacunku wobec tak kolegów z boiska jak i kibiców. Gerard Cieślik wspomniał, że na mecze jeździli zwyczajną ciężarówką z plandeką zakrywajacą skrzynię pojazdu. Ponadto pilkarze wtedy normalnie pracowali, a on o powołaniu do reprezentacji na słynny mecz z ZSRR dowiedział się z prasy. Mimo tych trudności byli wybitnymi sportowcami i na pewno dorównywali albo i nawet przewyższali umiejętnościami swoich kolegów z ówczesnych zachodnich zawodowych drużyn. Obok Cieślika naprawdę wybitnymi piłkarzami byli Ernest Pol, Lucjan Brychczy, Roman Lentner, Stanisław Oślizło, a z "młodszego pokolenia" Włodzimierz Lubański, Zygfryd Szołtysik czy Kazimierz Deyna.

Kiicii