UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie jestem inżynierem i fachowcem. Ale teren od strony Zatorza nie był palowany. To jest usypana górka z piasku na piasku. Ubijano to ręcznie i polewano wodą. Przechodziłem obok budowy codziennie i obserwowałem etapy tej inwestycji. Miejmy nadzieję że nic złego się nie stanie z tym wiaduktem.

Zmartwiony