UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
,ale. .. .. Chyba nie napisano, że Pani inspektor i działaczka zaproponowała Pani Edycie pomoc w opiece albo odnalezieniu właściciela zwierzęcia. Za to rozliczono zły urząd i złych urzędników z tego czego rzekomo nie. zrobili. Biorąc pod uwagę, że gminy muszą płacić instytucjom, które przejmują potem bezdomne zwierzęta, po kilka tysięcy złotych od sztuki warto pomyśleć, czy naprawdę chodzi tylko o dobro zwierząt? Jak tak dalej pójdzie to nic w urzędzie nie załatwimy, bo wszyscy urzędnicy będą zajmować się bezdomnymi zwierzętami, a w budżecie gmin będzie tylko jedna pozycja. Na szczęście chyba nam to nie grozi, bo ludzi myślących nie brakuje. Jednak apeluję szczególnie do mediów o większą rozwagę, obiektywizm i głębsze spojrzenie na sprawę i nie szukania taniej sensacji. Ciekawe ile gmina wydaje kasy na bezdomne zwierzęta i ile takich telefonów otrzymują tygodniowo?
ciekawy