UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Danielak z żołnierzami zatrzymują autobus fabryki Bawełnianka z Bełchatowa, by sprawdzić, kto ma broń i należy do PPR. Gdy nikt się nie przyznaje, legitymują wszystkich. Jadący autobusem dyrektor Glapiński, który miał, jak się okazało, broń i był członkiem PPR i ORMO, próbuje uciekać i zostaje zastrzelony. Podobną akcję wykonano na autobusy w grudniu w Bogdanowie, w tym samym miesiącu opanowano posterunek MO w Klukach, gdzie zbyt gorliwemu funkcjonariuszowi wymierzono chłostę i kazano zjeść legitymację PPR. Ten rodzaj represji i zastraszenia stosowano odtąd często. W końcu grudnia zajęto w walce posterunek ORMO w Faustynowie i wykonano wyrok śmierci na jego członku Stefanie Sobocińskim, zdobywając nową broń....biedny Pan dyrektor zarządzał fabryka przy pomocy nagana, działał w zorganizowanej przez Ruskich partii której celem było zniewolenie Polaków do tego jeszcze był ORMOwcem...niestety twoje kłamstw Kotliński mają krótkie nóżki, tak jak ty zapewne
Fish