UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@Kubuś - Pełna zgoda - dlatego właśnie mówimy o nich prawdę i pamiętamy o nich, żeby przestrzec kolejne pokolenia przed podobnie bandyckimi zachowaniami i wytłumaczyć, czym różni się zbrodniarz i ludobójca od żołnierza. Istotne jednak jest to, że taka pamięć i debata o niej nie powinny odbywać się w ramach odgórnie narzuconego przez tchórzliwą prawicę święta (wszyscy wszak pamiętamy, że PO-PiS, N. i część SLD [kilka dni temu przew. Czarzasty przeprosił w imieniu SLD za tę hańbę głosowania w sejmie w 2011 r. za tą ustawą] głosowały za nią licząc, że uda im się zjednać wyborczo brunatno-faszystowski elektorat, co już wtedy tłumaczyli im mądrzy ludzie, że jest skończoną głupotą i naiwnością - nie słuchali), ale w ramach uczciwej debaty historycznej i naukowej. Dziś taka debata jest już niemożliwa i jedynym wyjściem jest likwidacja tego haniebnego święta, tak jak zostały zlikwidowane obchody z okresu PRL czy urodziny cara w 2RP - zrzucamy dziś pomniki styropianowo-kleszych pedofilów, zrzucimy i ten pomnik zaprzaństwa, głupoty, koniunkturalizmu i zwykłego obywatelskiego oraz moralnego tchórzostwa prawicy. Państwo Podziemne można wspominać przy okazji obchodów powstania AK, zbrodniarzy zaś przeklętych - pamiętać należy, fetować nie potrzeba.

RobertKoliński