UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@EUR Hunter - 17 lutego 1945 roku jego oddział wspólnie z oddziałem Karola Gasztofta, ps. "Zemsta", wkroczył do miejscowości Sokoły, w której doszło następnie do zamordowania 7 osób pochodzenia żydowskiego. Kamieński nie brał bezpośredniego udziału w tym mordzie. Jego grupa osłaniała tylko 4-osobowy oddział "Zemsty", nie wiedząc, jak zeznawał potem "Huzar", jaki jest właściwie cel tej akcji. Jeden z ludzi z oddziału "Zemsty" wszedł do domu przy ul. Mazowieckiej 32 w Sokołach, gdzie przebywało ok. 20 Żydów ocalonych z holokaustu. Na widok człowieka z bronią, część z obecnych zaczęła uciekać i zamykać się w pokojach. Napastnik otworzył ogień. Najpierw zginęli Dawid Żółty, Basia Wajnsztajn i 4-letnia Tolka Żytawer. Dzięki temu, że napastnikowi zacięła się broń, część Żydów zdołała uciec. Nie wszyscy jednak mieli tyle szczęścia. Zastrzelony został chowający się pod łóżkiem Szamaj Litwak, a także 13-letni Szyjke Litwak. Ciężko ranny Dawid Kaszczewski zmarł kilka dni później w szpitalu. Szajnie Olszak udało się uciec z budynku, ale została zastrzelona na ulicy przez innego żołnierza oddziału "Zemsty". Po zakończeniu akcji "Zemsta" tłumaczył "Huzarowi", że w mieszkaniu do którego weszli, jedna z osób miała się na nich rzucić z siekierą, więc zastrzelili wszystkich tam obecnych. Kto był właściwym celem tej akcji i po co w ogóle obaj poleźli do tych Sokołów, to "Huzar" się podobno nigdy od "Zemsty" nie dowiedział. (. .. )

RobertKoliński