UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

a ja słyszałem, że ten wonsz wślizgnął się temu ( Którego imienia nie wolno wymawiać) do rozporka i takm zaczął dusić proroka za przyrodzenie bo myślał, że to inny wonsz zajmuje mu siedlisko i wtedy widząc szamotaninę w spodniach, wkroczył kot i złapał wensza i uratował proroka przed jajecznicą

Księga wensza rozdział 48