UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Oj tam, oj tam! A po akcji policji pracownicy mieli sami przeszukać swoje pokoje w poszukiwaniu bomby. Po co było w ogóle wychodzić? Trzeba było od razu nakazać pracownikom poszukiwanie ładunku wybuchowego. Wszyscy pytali gdzie saper, gdzie pies do poszukiwania ładunków? A megafon jaki był sprawny! Jak na procesji kościelnej!

ale akcja