UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
ekolodzy cała prawda wygląda tak są to ludzie nigdzie nie pracujący są bogaci to ich zajęcie gdy zaczyna się budowa biorą namiot i jadą protestować jeżeli udowa jest ważna dostają kasę i to dużą zwijają namioty i jadą dalej w inne miejsce to bardzo dochodowy interes biorą oczywiście też kasę zagranicy żeby protestować z Niemiec z Rosji itp to w Polsce nowy zawód i to ardo dochodowy. Komu zależy na szybkiej budowie płaci i nie dyskutuje inaczej ma problemy to jak mafia niczym okup cały interes nie ma nic z ekologią to cysty biznes nie ma głupich żeby łańcuchami wiązał się do drzewa za darmo albo dla żab to tylko tak wygląda to pozory, jeżeli nie dostaną kasy trwa to trochę dłużej ale protest w końcu się wypala bo nikt nie płaci a na drzewie wiecznie siedział nie będzie