UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Szanowni dyskutanci - niemal każdy z Was ma rację, ale każdy tylko częściowo. Odwoływanie się do dawnych czasów (od Truso i założenie miasta przez Krzyżaków, budowę królewskiego galeonu aż po stocznie Schichaua) ma jeden feler - inaczej wówczas było wszystko ukształtowane (Mierzeja nie istniała "w całości", Zalew się jeszcze nie zamulał aż tak, żegluga była częstsza, Drużno też było żeglowne, Kanał Elbląski był szczytem techniki, no i nie było zmian klimatycznych takich, jak obecnie - vide te tornada i orkany). To że w Elblągu działał port, ale jednak NIE pełnomorski, jest faktem, któremu nie da się zaprzeczyć. Została nam infrastruktura poniemiecka (solidna i z głową budowana), trzeba ją wyremontować (z głową) i wykorzystywać w myśl przeznaczenia. Szlak żeglugowy miał łączyć wschód (Kanał Augustowski, Rosjanie swoją część zaniedbali) z zachodem (poprzez Mazury, Wisłę, Narew i Wartę do Odry, i pod Berlin). Odnogi prowadziły także na północ (w dół Wisły chociażby czyli na Zalew także) i na południe. Tam gdzie zostali miejscowi, to wszystko funkcjonuje, bo oni wiedzą, po co im te urządzenia. Tam, gdzie zostali osiedleni przymusowi, tam niszczeje, bo po co im. A generalnie państwo, jako takie, NIE ma POMYSŁU na wykorzystanie tego wszystkiego, co nam zostało po poprzednich pokoleniach (także zaborców). I to jest najsmutniejsze w tej całej dyskusji. ..

Nieprzewidywalne.skutki...