UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nim wszyscy niedowiarkowie wypowiedzą się, to niech najpierw spojrzą na mapy historyczne z X wieku. Mierzeja była trzema wyspami, między którymi wlewało się morze. Po latach natura siłami wiatrów zamknęła przesmyki i w ten sposób powstała mierzeja. W tamtych czasach morze sięgało aż do jeziora Drużno. Kilkusetletnie zmagania człowieka doprowadziły do osuszenia terenów od Pasłęka aż do Gdańska, powstały Żuławy Wiślane. Pomagali miedzy innymi Holendrzy. W czasach krzyżackich komtur ze Sztumu został przewieziony łodzią do miejsca pochowku w Piaskach. W czasach Stefana Batorego, kiedy Gdańsk wyłamał się spod królewskiej jurysdykcji, król zlecił swoim urzędnikom wykonanie rozpoznania wykonania takiego przekopu, którym miałyby być spławiane towary w świat z pominięciem Gdańska. Unormowanie stosunków korony z Gdańskiem doprowadziło do upadku zamiaru. Dzisiejsza inwestycja to przywracanie pierwotnego ciągu wodnego sprzed kilkuset lat. Inwestycja jest na tyle mało inwazyjna, że natura nie odczuje tego przy tak założonych warunkach brzegowych. Znajdą się pieniądze na wyrwanie południowych miejscowości z letargu wieloletnich zaniedbań gospodarczych. Nowe nasadzenia ekologiczne chroniące naturę, przeloty ptactwa, nowe miejsca lęgowe i żerowania ptactwa zarówno morskiego jak i lądowego, napawają optymizmem. Skoro tam pojawił się Stefan Batory to niech ten przekop nosi imię STEFANA BATOREGO. W ten sposób pogodzimy wszystkich a król był przedni!