UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Temat zagospodarowania targowiska w cywilizowany sposób jest tak stary jak samo targowisko. Pamiętam, bo brałem w tym udział, jak w latach 1999-2000,jak likwidowano targowisko na ul. Karowej ( za teatrem ), jak sprzedający na nim nie chcąc zgodzić się na warunki miasta, powołali stowarzyszenie i stali się równoprawnym partnerem dla prezydenta w rozmowach. W ten sposób powstały pawilony blaszane, które do dzisiaj niektórym służą. Może nie jest to wspaniały widok, ale jak na tamte czasy i na tamte możliwości sprzedających na targowisku, to był to postęp. Widać z tego, że dogadać się można jak obie strony traktują się po partnersku. Dzisiaj, po przeczytaniu artykułów na ten temat, widać wyraźnie, że jest strona żądająca i strona próbująca coś z tym problemem zrobić. Tak długo jak sprzedający nie będą partycypować w kosztach powstania nowej infrastruktury tak długo zawsze coś znajdą aby przyczepić się do tego co im się zaproponuje. Najlepiej to wybetonować plac i niech sami sprzedający się organizują. Pamiętać trzeba tylko o ochronie tego miejsca przez wzmocnione oddziały policji, bo z miejsca powstanie tam układ mafijno-korupcyjny, który ukręci głowę całemu problemowi.