UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W jadącym ostrożnie nie. W jadącym za wolno tak. Można też iść pieszo, wziąć urlop, wziąć kredyt i zmienić pracę. Z jakiegoś powodu jadą kiedy jadą. Co to za zwyczaj żeby tłumaczyć utrudnianie życia innym? Zbyt wolna jazda jest utrudnianiem ruchu, tak samo jak okupowanie lewego pasa, czyli kolejny zwyczaj "kapeluszników". Jeździłem ponad 10 lat samochodem z przednim napędem, bez żadnych wspomagaczy pokroju abs, nie mówiąc o bardziej wyrafinowanych systemach, teraz mam tego więcej plus napęd na cztery koła i samochód trzyma się drogi bardzo dobrze, ale rozumiem, że są i tylnonapędowe i jadące na złych oponach. .. Tylko jest jedno ale. Powoli bezpiecznie. A utrudnianie jazdy innym jest zwykłym chamstwem. Jeśli ktoś jedzie do pracy na określoną godzinę to owszem, może wyjechać wcześniej, tylko o ile wcześniej ma wyruszyć? I dlaczego jakiś "jadę wolno bo mi wolno" decyduje za innych? Nie zliczę ile razy w ciągu miesiąca po kilkadziesiąt % czasu marnuję przez uprzejmiaczków zwalniających widząc, że próbuję ich wyminąć, ale nie mogę, bo 3 inne zawalidrogi okupują lewy pas. Mógłbym w tym czasie spokojniej iść ze samochodu, do pracy, czy być kilkanaście minut wcześniej. Zamiast tego daję satysfakcję "kapelusznikowi" kradnącemu mój czas i moje pieniądze (w pewnych granicach to powolna jazda jest bardziej paliwożerna).

jlpdr