UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Policja większość zdarzeń drogowych tak kwalifikuje bo tak jest najprościej, nie trzeba szukać innych okoliczności co widać później w "świętej statystyce" policji. Oczywiście wariactwa 50+ należy tępić, tylko dlaczego policja zawsze musi kontrolowań na szerokich, prostych, dwupasmowych jezdniach i w szczególności gdy jedzie nieoznakowanym radiowozem to nie zatrzymuje delikwenta natychmiast po stwierdzeniu wykroczenia tylko człapie się jeszcze kilometry? Sami łamiąc prawo bo radiowóz nieoznakowany nie jest uprzywilejowany, przykład w Hucie Żuławskiej, kiedyś stali z radarem lenie z SM, teraz policja oznakowana i nieoznakowana bo jedna osoba zginęła na przestrzeni kilku dobrych lat. Odpowiedź - KASA - nie bezpieczeństwo bo to tylko wymówka. ..
iletamjest