UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wtedy w Polsce określenie głośników funkcjonowało w obu nazewnictwach to znaczy jako kołchoźnik ( prześmiewcze odwołanie do radiofonii zakładowej rodem z ZSRR) oraz kukuruźnik co było nawiązaniem do prostoty konstrukcji popularnego radzieckiego samolotu PO 2,zwanego też pociakiem. Swoją drogą dziwię się, że to właśnie ta sprawa spowodowała taki odzew, a nie ocena tego zakładu i jego roli w historii naszego miasta.

Frazzeel