UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dudnią kamienie Ziemia drży pod stopami spadające kamienie dudnią o wieko trumny słyszę szloch i płacz zalewa ludzkie oczy jak deszcz ulewny jak anielskie hurmy. Czerwony na twarzy trębacz z wysiłkiem gra pożegnalną ciszę szloch zagłusza słowa księdza co chwilę lament rozpaczy słyszę. Spuszczone głowy przeszklone oczy wszyscy podają rodzinie dłonie wyrazy współczucia mówią cicho i każde serce żalem płonie. Żałobne stroje czarny kir nieopisany w sercach wielki żal czarne woale na twarzach bliskich niezwykły ziemski smutku bal. To cała nagroda za nasze życie czarny gliniasty całun z ziemi i brzemię ciężkie jak nasze życie gdy serce zgaśnie i w oczach się ściemii. Henryk Siwakowski