UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Żeby nie było, że walę jednostronnie, to pytanie też do kandydata Wilka Jerzego - w kampanii wyborczej usłyszeliśmy od Pana i współpracowników, że jeśli mieszkańcy wybiorą Pana na stołek, to znajdą się środki budżetowe dla Elbląga. Dlaczego szantażuje Pan w ten sposób wyborców i dlaczego nie załatwia Pan spraw dla Elbląga ważnych ponad podziałami, ale uzależnia swoją "pomoc" od konkretnej synekury, którą wyborcy mieliby Panu w zamian za głosy powierzyć? Czy nie uważa Pan, że jest to hipokryzja, która nie ma nic wspólnego z demokracją i samorządnością, ale za to wiele z polityczną korupcją? W jednym z wywiadów wspomniał Pan też (nadzwyczaj głupio i dość bezczelnie), że w sejmie "pracował dla Elbląga, choć nie musiał tego robić" - czym wg Pana zajmuje się zatem poseł z danego okręgu i co Pan konkretnie dla Elbląga "zrobił, choć nie musiał"?
RobertKoliński