UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@Myślenie naprawdę nie boli :) - W tych wyborach nie byłem w komisji, ale miałem przyjemność być w komisji dwa razy i powiem tak, dramat! Branie do komisji przypadkowych osób, bez logicznego myślenia itd. W mojej komisji przewodniczącym sama ogłosiła się jedna z pań, po prostu, bo ona już była w komisji dwa razy, zna się najwięcej itd. Przez cały czas się wymądrzała, pouczała wszystkich, a jak przyszło co do czego i po zakończeniu liczyliśmy głosy, to był dramat i kłótnia, bo ta pani chciała wprowadzać swoje zasady, które tylko wydłużały liczenie głosów, a wypełnianie protokołu? Ja pier. .. .. , tragedia. Przewodnicząca nie miała żadnej wiedzy w tym temacie, tylko parcie na szkło, bo przewodniczący w komisji to już COŚ i jest się ważnym. I to był mój ostatni raz w komisji :)

CzłonekKomisji