UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Mój mąż poszedł oddać głos Nad Jarem i Pani z komisji nie znalazła go na liście i zapytała czy się przemeldowywał. Rzeczywiście, zmieniliśmy adres kilka dni wcześniej więc mąż zwątpił czy na pewno dopisano go do listu wyborców, chociaz w UM zapewniono, że będziemy mogli zagłosować w swoim okręgu. Zanim wyszedł z komisji, zadzwonił do mnie żeby potwierdzić, że ja rano bez problemu oddałam swój głos. Potwierdziłam i zaznaczyłam, że widziałam jego również na liście. Mąż wrócił i okazało się że jednak jest. Dwie Panie obsługiwała tę samą ulicę i bibulki nie zorientował się , że jeśli u mnie nie ma to zapewne u koleżanki....