UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W dniu wyborów jechałem pociagiem relacji Kraków -Warszawa. Chciałem koniecznie skorzystac z toalety ale niestety albo ktos w niej zasnoł. Albo drzwi sie zatrzasneły. Byłem zmuszony skorzystac z okna zamiast tolalety. niestety. Kilkadziesiat kilometrów od przystanku w Warszawie. Wystawiłem to i tamto za okno. nagle pociag zwolnił do małej predkosci. Słysze a drużnik z budki krzyczy. Ty nie wychylaj sie tak i nie rób tego. Ja cię poznam po tych powiekszonych migdałach i po przedłuzonej szyji. Najadłem sie troche strachu. Ale na głosowanie zdazyłem i postawiłem krzyzyk przy Trzaskowskim.

WyborcaTrzaskowskiego