UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
A, jeszcze jedno - przypomnijmy też, że Birczy bronili żołnierze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa. Wszystko to były jednostki przez dzisiejszą, PiS-owską władzę „wyklęte” (w sumie było to nawet ok. 10-15 tys. żołnierzy), stanowiły bowiem siły tzw. Ludowego Wojska Polskiego, czyli formalnie wchodziły w skład Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR i Armii Ludowej. Tej samej Armii Ludowej, której kilka miesięcy temu ci sami radni (wtedy całego niemal elbląskiego PO-PiS-u) przegłosowali "dekomunizacyjną" kradzież nazwy elbląskiej ulicy Armii Ludowej (na koszt mieszkańców!), która nie pasowała im do obecnie prowadzonej pod nadzorem IPN polityki historycznej. Dziś natomiast przew. Pruszak et consortes nie mogli się nachwalić odwagi i poświęcenia żołnierzy "komunistycznej" armii, chwalebnych obrońców Birczy przed bandami UPA:) Kto mądry i powie, w jaki sposób nie jest to skończona hipokryzja i dwulicowość?;]
RobertKoliński