UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
A fe, panie Kotliński. Nie wypada, żeby garnek przyganiał garncowi. Przecież pan jest sam cały czerwony, niczym arbuz w środku. I w pańskich ustach wszelka krytyka ugrupowania lewicowego, brzmi nader fałszywie. Gdyby zechciał pan łaskawie określić chociaż częściowo swoje poglądy, mielibyśmy czarno na białym, że jest pan farbowanym lisem, a nawet zwykłym koniunkturalistą. Takim co grzeje się przy każdym ognisku, byle być blisko ciepłego ognia. Ciekawe, kiedy pan rozpali swoje ognisko i kogo pan zaprosi do grzania przy nim nóg. Może panią Nowacką, kolegów z " Razem ". Chociaż lewacy grzeją się podobno wystarczająco samymi marzeniami o dominacji, o zbawieniu świata i uszczęśliwieniu wszystkich proletariuszy, to przy ognisku też jest miło. Zwłaszcza harcerskim. Czuwaj !
mieszkaniec.