UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Cyt. " Kobieta urodziła dziewczynkę. Twierdzi, że nawet na nią nie spojrzała, przykryła tylko kołdrą. Twierdzi, że dziecko się nie ruszało, sądziła więc, że jest martwe. " O stanie dziecka decyduje lekarz. Nie wezwała karetki, a powinna wezwać. Dla mnie jest to zabójstwo nie na tle emocjonalnym, tylko z pełna premedytacją. Za to powinna dostać dożywocie. Nie chciała dziecka, mogła je oddać do opieki swojemu partnerowi, a jeżeli on by nie chciał, są tzw. okna życia. Jej dziecko by nie przeszkadzało, dziecko by żyło i może znalazło normalną rodzinę. Nie rozumiem sądów, które godzą się na dywagacje obrońcy. Po podziale sprawy na "atomy", traci się sedno sprawy.