UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie znam właściciela, nie znam samochodu, ale wyrazy współczucia. Najważniejsze, że nic się nie stało kierowcy i pasażerom i ile byli w samochodzie. Dochodzenie roszczeń od gazownika, to może być droga przez mękę.

Anonimek1