UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Boki, nienawistny nieuku, ucz się historii: "Czerwiec 1938,okolice Hrubieszowa, zniszczona cerkiew w Kryłowie. W ramach działań „polonizacyjnych” wynajęci robotnicy zrywają kopuły i dach oraz wybijają okna. Pozostaje część murów zewnętrznych budynku z polichromią. Kryłowska cerkiew jest jedną ze 127 świątyń prawosławnych zniszczonych w ciągu dwóch miesięcy na Chełmszczyźnie i południowym Podlasiu. Efekt jest oczywiście przeciwny do zamierzonego – następuje konsolidacja nacjonalistycznych środowisk ukraińskich. „Ojciec krzyczał na rząd, na Sławoja i na Mościckiego. I nawet na Rydza, chociaż mnie uczono w szkole że oni są mądrzy i dobrzy, więc przerażony słuchałem, jak przepowiada, że nas tu Rusini wyrżną, bez cienia litości wyrżną, że nam tego nigdy nie zapomną” – będzie wspominał przyszły profesor historii sztuki Tadeusz Chrzanowski, spędzający dzieciństwo w tym regionie. "
polski_okupant