UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Każdy, absolutnie każdy, czy to kierowca, czy pieszy czy rowerzysta nie jest w stanie za każdym razem gdy jedzie dzień w dzień, miesiąc w miesiąc posiadać absolutnego skupienia na drodze i otaczających przeszkodach, nadchodzących niebezpieczeństwach. Dlatego istnieje zasada organicznego zaufania. Może wina kierowcy, może pieszego, sąd to oceni, nie komentatorzy. Ja jechałem ok 50km/h na niepodległości pieszy szedł z przeciwnego kierunku widząc mnie, nawet nie zwolnił tylko nagle skręcił na pasy, a wydawało się, że będzie szedł prosto. Jakbym jechał 60 to pewnie by to się inaczej skończyło. Zatrzymałem się przed pasami i dostałem spojrzenie jakbym był piratem drogowym. Pieszy ma pierwszeństwo ale nie bezwzględne pierwszeństwo. Do dziś dzieci w szkołach się uczą, najpierw w lewo, później w prawo, następnie znowu w lewo i dopiero przechodzimy. Dlaczego dorośli mają to w czterech literach? Każdy musi uważać.
Bigt