UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie rozumiem jednego, a mianowicie sytuacji kiedy przed pierwszą rozprawą oskarżeni chcieli ugody z prokuratorem. Czyli są winni czy nie? Jeśli wiem, że nie jestem winny to żadna ugoda nie wchodzi w grę. Po drugie, dlaczego przełożeni czy pokrzywdzona nie zgłosili zaistniałej sytuacji do polskiej placówki, czy miejscowej policji?

Mex.