UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Moja mama leżała w elbląskich szpitalach dużo i akurat odleżyny mało kogo interesowały. Rozumiem ze czasem jest nazwał obowiązków,ale nie raz przesiadywałam z mamą na sali R, oddzielonej od pielęgniarek szybą..widziałam jak pracują..nie każdy podchodzi z sercem do pacjentów niestety..A poza samą opieką - w innym mieście w szpitalu za każdym razem mama dostawala maść na odleżyny,odparzenia,tym ją smarowano, a w Elblągu smarowali czym kto mial, co stało na stoliku-balsam, krem do twarzy,bądź niczym...słabo

Ja *