UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To trzeba umieć aby po "wielkich bólach" z porażającą ilością juniorskich błędów własnych mimo wszystko mecz powinien być wygrany w podstawowym czasie gry a przegrywa się go po rzutach karnych. Jedyną zawodniczką, która w tym meczu nie zawiodła to Sylwia Lisewska. Gdzie były pozostałe to pozostanie ich słodka tajemnicą.