UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Autor poruszył ważny temat. Suweren wcale nie chce wędki. Zdecydowanie bardziej woli rybę. I suweren ma rację. Jak dają to trzeba brać. Jak nie weźmie to i tak te pieniądze co zostaną w budżecie będą roztrwonione na wałki i uciechy polityków opcji aktualnie rządzącej. Politycy od lat ciężko pracowali na taki wizerunek. Suweren ma w gdzieś wędką i w nią nie wierzy. Za często był dymany. Bierze co dają, zagłosuje na tych co dają. Ryba psuje się od głowy. Wieloletni przykład rządzących wyedukował społeczeństwo w złym kierunku. Na wzór i podobieństwo polityków, którzy łoją z tej tyrki parlamentarnej czy samorządowej ile się da. A suweren to co? Ma rezygnować z ryby i frytek i głosować na tych co nie dają tylko sami będą brać? Czerwony